DZIEŃ 10 – Wprowadzenie do jaskiń w systemie Aktun Ha
– 16 IX 2010

 

Ponownie Cenote Aktun Ha na obrzeżach Tulum i kolejny dzień coraz bardziej ambitnego nurkowego kursu. Najciekawsze ćwiczenie dnia to poszukiwanie w jaskini w pojedynkę i bez światła, zagubionej poręczówki – cieniutkiej nici Ariadny, łączącej nurka z wyjściem z jaskiniowego labiryntu. Mocno działające na wyobraźnię i baaardzo pouczające… Poznajemy też wreszcie drugą stronę kompleksu Aktun Ha – downstream, niedostępną dla nurków rekreacyjnych, ze względu na brak strefy kawernowej, czyli strefy światła oraz ilość zalegającego na dnie osadu, gotowego w każdym momencie, by odciąć widoczność zupełnie, komplikując w ten sposób nurkowanie. Cztery nurkowania w Cenotach dziennie dają trochę w kość, ale radość przepełniająca serce rośnie z każdym z nich. Pomiędzy nurkowaniami szkoleniowymi udaje mi się wreszcie zrobić kilka zdjęć. Zakończyliśmy dzisiaj kawernową część kursu, oraz intro do jaskiń, od jutra poprzeczka jeszcze wyżej – właściwy kurs jaskinowy. Nie mogę się doczekać…

Wieczorem, jak co dzień, spacer szlakiem ulubionych lokali. Nieuchronnie docieram do półmetka kursu i etapu stacjonarnego w Tulum. Powoli zaczyna we mnie narastać opór przed drogą powrotną na północ, do centralnego Meksyku i wstręt przed ponownym doświadczeniem Ciudad de Mexico wraz z przyległościami. Nie rozumiem co ludzi tam ciągnie, a już najbardziej pomysłu przemieszczania się stamtąd na Jutakan, żeby zrobić 2-4 nurkowania w Cenotach przyległych do Playa del Beton ;/ Szczęśliwi, którzy wsiądą na pokład samolotu w Cancun, w drodze powrotnej do domu 🙁

Ten wpis został opublikowany w kategorii Cenoty, Meksyk, Nurkowanie, Nurkowanie Jaskiniowe i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *